39 listów nadziei. Wojenne losy Wacława Lutyńskiego

Terror życia w obozie koncentracyjnym wielokrotnie potęgowała tęsknota za wolnością i rodziną. Wyrazem tej tęsknoty były wysyłane do bliskich listy, które podtrzymywały na duchu osadzonych i stanowiły opis trudów, z jakimi zmagali się więźniowie. Doskonałym obrazem takich doświadczeń jest historia Wacława Lutyńskiego.

Kolekcja listów Wacława Lutyńskiego przekazana przez jego syna, o. Przemysława Lutyńskiego - Kielce, 13 czerwca 2025. Fot. Dariusz Skrzyniarz (IPN Kielce)

Kolekcja listów Wacława Lutyńskiego z KL Dachau w zbiorach Archiwum IPN

Listy napisane przez Wacława do jego żony, Celiny Lutyńskiej - Kielce, 13 czerwca 2025. Fot. Dariusz Skrzyniarz (IPN Kielce)

Rodzinne pamiątki po Wacławie Lutyńskim zostały przekazane do Archiwum IPN przez jego syna – o. Przemysława Michała Lutyńskiego. Wśród darowanych materiałów znajduje się przede wszystkim 39 listów pisanych przez Wacława Lutyńskiego do żony Celiny, a także fotografie oraz dokumenty rodzinne związane z jego wojennymi losami.

Listy powstały w czasie jego uwięzienia w niemieckim obozie koncentracyjnym w Dachau. Każdy z nich nosi ślady obozowej cenzury, dlatego nie zawierają bezpośrednich opisów obozowej rzeczywistości. Mimo to stanowią poruszające świadectwo troski o rodzinę oraz prób zachowania nadziei w skrajnie trudnych warunkach.

List napisany przez Wacława Lutyńskiego 12 września 1942 r.

List napisany przez Wacława Lutyńskiego 3 stycznia 1943 r.

Wacław Lutyński i pierwszy transport do Auschwitz

Losy Wacława Lutyńskiego wpisują się w dramatyczną historię pierwszego transportu polskich więźniów do obozu koncentracyjnego Auschwitz, który wyruszył z Tarnowa 14 czerwca 1940 r. Wśród 728 deportowanych Polaków znaleźli się także mieszkańcy Kielecczyzny. Lutyński, przed wojną wicestarosta Zawiercia, został aresztowany przez gestapo i po pobycie w więzieniu w Tarnowie trafił do nowo utworzonego obozu.

Po roku został przeniesiony do Dachau, gdzie więźniowie byli poddawani brutalnym pseudomedycznym eksperymentom. W obozach koncentracyjnych prowadzono m.in. doświadczenia związane z malarią, gruźlicą, ropowicą czy hipotermią. Wielu więźniów nie przeżyło tych eksperymentów.

Pismo Celiny Lutyńskiej skierowane do generalnego gubernatora Hansa Franka w sprawie uwolnienia Wacława Lutyńskiego, str. 1

Pismo Celiny Lutyńskiej skierowane do generalnego gubernatora Hansa Franka w sprawie uwolnienia Wacława Lutyńskiego, str. 2

Listy jako świadectwo życia w obozie

Zachowane listy pokazują, jak ważne dla więźniów było utrzymanie kontaktu z najbliższymi. Lutyński pytał w nich o zdrowie żony i rodziny, przekazywał wskazówki dotyczące wysyłania paczek oraz starał się podtrzymywać bliskich na duchu.

Choć treść korespondencji jest oszczędna i podporządkowana obozowej cenzurze, między wierszami można dostrzec dramatyczne realia życia więźniów. Dziś listy te są niezwykle cennym świadectwem doświadczenia Polaków więzionych w niemieckich obozach koncentracyjnych.

O. Przemysław Lutyński podczas spotkania zorganizowanego z okazji Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady - Kielce, 13 czerwca 2025. Fot. Dariusz Skrzyniarz (IPN Kielce)

O. Przemysław Lutyński i dyrektor Archiwum IPN dr Marzena Kruk - Kielce, 13 czerwca 2025. Fot. Dariusz Skrzyniarz (IPN Kielce)

Fotografia przedstawiająca Wacława Lutyńskiego - Kielce, 13 czerwca 2025. Fot. Dariusz Skrzyniarz (IPN Kielce)

Archiwum i pamięć

Przekazane materiały zostały zabezpieczone przez Instytut Pamięci Narodowej i włączone do zasobu archiwalnego Delegatury IPN w Kielcach pod sygnaturą: IPN Ki 373. Dokumenty zostały opracowane i są już dostępne dla badaczy oraz wszystkich zainteresowanych historią II wojny światowej.

Dzięki takim darowiznom możliwe jest ocalenie rodzinnych pamiątek i świadectw historii, które pozwalają lepiej zrozumieć losy pojedynczych ludzi w czasie wojny.

Reportaż Archiwum Pełne Pamięci

Zapraszamy do wysłuchania reportażu na naszym kanale Spotify. Historię Wacława Lutyńskiego opowiedzą: jego syn o. Przemysław Michał Lutyński, dr Anna Jagodzińska – historyk oraz dr Robert Piwko – naczelnik Delegatury IPN w Kielcach.

Okruchy historii – czytaj i słuchaj