Perypetie kościerskiej „Solidarności” – Mirosława Brzezińska i Jan Antczak. Historie równoległe

Historie Mirosławy Brzezińskiej – sędzi z Kościerzyny, oraz Jana Antczaka – brygadzisty z „Lubiany”, którzy niezależnie od siebie zaangażowali się w działalność Solidarności, pokazują, że odwaga i pragnienie sprawiedliwości mogą połączyć ludzi z zupełnie różnych światów.

Satyryczna ulotka opozycyjna dot. stosunku władz PRL do święta 3 Maja, b.d.

Narodziny kościerskiej „Solidarności”

W latach osiemdziesiątych, gdy rodziła się „Solidarność”, Mirosława Brzezińska była sędzią Wydziału Rodzinnego Sądu Rejonowego w Kościerzynie, a Jan Antczak brygadzistą pieców ceramicznych w Zakładach Porcelany Stołowej „Lubiana” w Łubianie. Pod wpływem informacji o strajkach w Stoczni Gdańskiej oboje – choć niezależnie od siebie – zdecydowali się poprzeć sierpniowe protesty.

Strajki ogarnęły cały kraj. W „Lubianie” poparto postulaty Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Gdańsku. Produkcję porcelany spowolniono – całkowite zatrzymanie pracy oznaczałoby konieczność wygaszenia pieców ceramicznych. Pracownicy sformułowali własne postulaty i wybrali delegatów zakładowych. Jan Antczak został przewodniczącym Komitetu Założycielskiego, stając się jednym z czołowych działaczy zakładowej „Solidarności”.

Równolegle strajkujących stoczniowców wspierały także środowiska prawnicze. Choć sądy, podobnie jak milicja czy wojsko, postrzegane były jako filar systemu komunistycznego, pracownicy wymiaru sprawiedliwości – również w Kościerzynie – domagali się zmian: podwyżek płac, poprawy warunków pracy, a z czasem przede wszystkim niezawisłości sądów i wpływu sędziów na wybór prezesów. Jesienią 1980 roku powstały struktury NSZZ „Solidarność” Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości (PWS), wydające niezależne pismo „Temida”.

"Temida" - wydawnictwo bezdebitowe Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości przy Sądach Okręgu Gdańskiego, 1981 r.

Opozycja w wymiarze sprawiedliwości

Pierwszą ulotkę do sądu w Kościerzynie przywiozła koleżanka Mirosławy Brzezińskiej z Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku – był koniec grudnia 1981 roku. Ulotka z podpisem Zbigniewa Borusewicza stała się impulsem do utworzenia nielegalnej drukarni. W styczniu 1982 roku do sądu trafiła nowa maszyna do pisania – walizkowy model nieujęty w ewidencji – przekazana przez znajomą z działu materiałowego. Dzięki temu można było bezpiecznie przepisywać materiały i kolportować je wśród zaufanych osób – w szkołach, przychodniach. Solidarnościowe pieczęcie i dokumenty ukrywano w starych aktach archiwum.

Ulotka SKS NZS „Trójmiasto”, MKP NSZZ „Solidarność” w Gdyni, „Solidarności Wybrzeża” pt. „13 każdego miesiąca dniem protestu społecznego” z 1982 r. wzywająca do manifestowania oporu w miesięcznice wprowadzenia stanu wojennego

Druk ulotny dot. przyznania Lech Wałęsa Pokojowej Nagrody Nobla, 1983 r.

Władze odmawiały reformy sądownictwa. Po wprowadzeniu stanu wojennego rozpoczęto tzw. weryfikację sędziów. Instytucje państwowe otrzymywały pisma grożące zwolnieniem pracowników, którzy nie wystąpią z „Solidarności”. Początkowo naciski dotyczyły pracowników administracji, później także sędziów. Od lutego 1982 roku prowadzono rozmowy dyscyplinujące, co skutkowało masowymi rezygnacjami ze związków i odwołaniami ze stanowisk.

Mirosława Brzezińska odmówiła podpisania „lojalki”, tłumacząc swoją decyzję pamięcią o ojcu – uczestniku Powstania Warszawskiego. Nie miała ambicji politycznych; kierowała nią potrzeba sprzeciwu wobec niesprawiedliwości. Po odmowie zaczęły się kontrole i utrudnienia w pracy. W latach 1982–1985 udzielała pomocy rodzinom osób represjonowanych, współorganizowała Msze za ojczyznę i spotkania opłatkowe.

Pismo Szefa Urzędu Rady Ministrów gen. Michała Janiszewskiego do kierowników urzędów centralnych i wojewódzkich nakazujące przeprowadzenia rozmów dyscyplinujących z członkami "Solidarności", 1982 r.

Aresztowanie Jana Antczaka

W „Lubianie” wystarczył strach przed utratą pracy, ale i tam nie brakowało prześladowań ze strony kierownictwa. Stan wojenny zastał Jana Antczaka w domu; następnego dnia wzywał kolegów do biernego oporu i udał się do Stoczni Gdańskiej po komunikaty Krajowego Komitetu Strajkowego, które potem kolportował.

15 grudnia 1981 r. został zatrzymany i przewieziony na przesłuchanie do prokuratury, następnie trafił do Zakładu Karnego w Starogardzie Gdańskim i Aresztu Śledczego w Gdańsku. Mirosława Brzezińska, dowiedziawszy się o jego zatrzymaniu, spotkała się z nim, by udzielić mu wskazówek dotyczących składania zeznań. Ostatecznie Jan Antczak otrzymał wyrok w zawieszeniu i na dwa miesiące został pozbawiony pracy. Pomimo tego nie zaprzestał działalności – nadal kolportował bibułę i uczestniczył w Mszach za ojczyznę.

Notatka służbowa Kierownika Komisariatu MO w Kościerzynie z 15 grudnia 1981 r. w aktach sprawy karnej p-ko Janowi Antczakowi, i in. dot. akcji ulotkowej NSZZ "Solidarność" na terenie Zakładu Porcelany Stołowej "Lubiana", IPN Gd 465/23, t. 1

Karta zatrzymania Jana Antczaka 15 grudnia 1981 r., IPN Gd 465/23, t. 1

Złamana kariera sędzi Brzezińskiej

Wkrótce kolega prokurator poinformował Mirosławę Brzezińską, że otrzymał polecenie podpisane przez Czesława Kiszczaka, by objąć ją kontrolą z powodu podejrzeń o działalność antypaństwową. Wobec tego zdecydowała się zrezygnować z pracy w sądzie i zapisać na listę radców prawnych. Nie zaprzestała jednak działalności związkowej.

W 1989 roku, podczas pierwszych częściowo wolnych wyborów, była pełnomocnikiem Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w Gdańsku. Wraz z Janem Antczakiem organizowała wybory; jej mieszkanie pełniło funkcję sztabu.

Jan Antczak przyjmuje z rąk Prezesa IPN dr. Jarosława Szarka odznaczenie Krzyż Wolności i Solidarności, Sala BHP Stoczni Gdańskiej 17 grudnia 2018 r., fot. IPN

Materiały Mirosławy Brzezińskiej pod opieką „Archiwum Pełnego Pamięci”

Mirosława Brzezińska - Przewodnicząca Rady Miasta i Gminy Kościerzyna (stoi pierwsza z lewej) podczas spotkania z władzami miasta Sanary-sur-Mer, 1990 r.

Dziś Mirosława Brzezińska wciąż jest aktywna zawodowo i społecznie. Z sentymentem wspomina lata osiemdziesiąte – czas przełomu i nadziei. W ramach projektu „Archiwum Pełne Pamięci” przekazała do gdańskiego Oddziału IPN ulotki, pisma niezależne – w tym hit podziemia „Obywatel a Służba Bezpieczeństwa: poradnik życia w PRL”, wydawnictwa bezdebitowe oraz taśmy z kampanii wyborczej 1989 roku, które przez dekady przechowywała w swoim domu.

Pierwsza z prawej Kazimiera Iwelska - matka Mirosławy Brzezińskiej z siostrami i rodzicami, 1943 r.

Kazimiera Iwelska - matka Mirosławy Brzezińskiej podczas gry na skrzypcach, b.d.

Mirosława Brzezińska z pracownikiem Oddziałowego Archiwum IPN w Gdańsku podczas przekazywania materiałów do zasobu archiwalnego Instytutu, 25 VII 2023 r.

Reportaż pt. Mirosława Brzezińska i Jan Antczak – bohaterowie „Solidarności"

Gorąco zachęcamy do odsłuchania podcastu, w którym przedstawiciele dwóch różnych światów - wymiaru sprawiedliwości i przemysłu, opowiedzą jak połączyła ich walka o wolność i pragnienie sprawiedliwości.

Okruchy historii – czytaj i słuchaj