Pamiętamy

IPN BU 4067

Przekazujący: George Smulski

We wrześniu 2020 roku zasób Archiwum IPN w Warszawie powiększył się o dar prywatny otrzymany od ks. George’a Smulskiego ze Szkocji. Przekazane materiały dotyczą ojca darczyńcy – Kazimierza Smulskiego, który po wywiezieniu na roboty przymusowe do Niemiec w trakcie wojny, nie powrócił już do ojczyzny.

Na archiwum osobiste składają się dokumenty Kazimierza Smulskiego, głównie związane z jego obecnością w Niemczech już po zakończeniu II wojny światowej, z pobytem w obozie dipisów, pracy w armii amerykańskiej i osiedleniem się w Wielkiej Brytanii.

 

Kazimierz Smulski urodził się 7 lutego 1920 r. w Róży (ówczesny powiat ropczycki, województwo krakowskie, obecnie gmina Czarna, powiat dębicki, województwo podkarpackie) jako syn Karoliny Smulskiej i NN. Uczęszczał do Trzyklasowej Publicznej Szkoły Powszechnej w Róży, następnie zdobył wykształcenie zawodowe jako czeladnik szewski, jednak do 1939 roku był pracownikiem rolnym w pobliskim Zasowie. Rok wcześniej zgłosił się zgodnie z ustawą o powszechnym obowiązku wojskowym do Zarządu Gminnego w Czarnej i został wpisany do rejestru.

Pod koniec lutego 1940 r. został skierowany na roboty przymusowe. Trafił do Krakowa, skąd zorganizowanym transportem wyruszył 4 marca 1940 r. do Würzburga[1], gdzie dotarł po trzech dniach. Rozpoczął pracę jako robotnik rolny w Kleinlangheim[2], przebywał tam do 15 marca 1945 r. Po zakończeniu wojny nie zdecydował się na powrót do ojczyzny, ponieważ nie zgadzał się z wprowadzonym ustrojem komunistycznym.

Pozostał w amerykańskiej strefie okupacyjnej i został zatrudniony w 234th Ordnance Bomb Disposal Platoon U.S. Army (234 pluton saperów Armii Amerykańskiej) jako tłumacz i robotnik. Następnie, 5 września 1946 r., zgłosił się Polskiej Kompanii Wartowniczej i został przyjęty oficjalnie od 10 października 1946 r. w 2026th Labor Supervison Company, dokładniej w 8584th Labor Service Company (Służba Pracy) jako wartownik w oddziale wartowniczym przy lotnictwie amerykańskim w Europie (USAFE). Miał status osoby cywilnej pod wojenną jurysdykcją armii USA. Mieszkał w obozie dipisów w Darmstadt (w regionie Frankfurt/Ren-Men, niem. Frankfurt/Rhein-Main). 16 sierpnia 1947 r. otrzymał odznakę i legitymację poświadczającą ukończenie obozu ćwiczeniowego w Centrum Wyszkolenia i Rekrutacji im. T. Kościuszki w Mannhein-Käfertal (Civilion Guard Training Center „Kościuszko”)[3]. W kompanii wartowniczej pracował do 25 lutego 1948 r.

Później starał się o możliwość wyjazdu do Wielkiej Brytanii, gdyż w dalszym ciągu nie chciał wracać do komunistycznej ojczyzny. Już w marcu 1948 r. podpisał w obozie dla dipisów formularz określający warunki ewentualnego zatrudnienia (Volunteer Scheme for Recruitment of Displaced Persons for Employment in Great Britain), z obozu zwolniono go 1 kwietnia. Do Zjednoczonego Królestwa przybył 4 maja 1948 r., a dwa dni później wydano mu Aliens Order, 1920 (legitymację meldunkową obcokrajowców). Dostał pozwolenie na zatrudnienie jako pracownik rolny w Departamencie Rolnictwa w południowej Szkocji. Gospodarstwo, w którym się osiedlił, obejmowało również stadninę koni wyścigowych. Stały się one nową pasją Kazimierza na kolejne pięć lat, zajmował się ich trenowaniem do startów oraz zabieraniem na zawody w całym kraju.

28 marca 1953 r. poślubił Rosę Huguet, obywatelkę Hiszpanii. Rosa przyjechała do Szkocji na początku lat 50., by nauczyć się języka angielskiego i rozpoczęła pracę jako pokojówka w domu przy farmie, na której pracował Kazimierz Smulski. Po ślubie przeprowadzili się do pobliskiego miasta Hawick w hrabstwie Roxburghshire. Możliwości zatrudnienia było sporo – Kazimierz zdecydował się na pracę przy malowaniu mostów kolejowych, co wiązało się z częstymi wyjazdami. Następnie objął posadę pracownika hotelu, gdzie zajmował się różnymi czynnościami, a oprócz tego dorabiał razem z żoną w miejscowych zakładach przemysłowych zajmujących się produkcją wyrobów wełnianych. W międzyczasie powiększyła się ich rodzina: na świecie pojawił się George (1955), który został księdzem katolickim, członkiem zakonu franciszkanów oraz Raymond (1957) – żołnierz zawodowy.

Wielka Brytania stała się miejscem, w którym chętnie osiedlali się polscy uchodźcy – głównie żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, ich członków rodzin oraz dipisów. Do samej Szkocji trafiło około 40 tys. Polaków, którzy zawierali i podtrzymywali przyjaźnie poprzez spotykanie się w klubach towarzyskich. Do takiego miejsca w pobliskiej miejscowości Galashiels często zaglądał Kazimierz z rodziną., co pomogło w utrwaleniu i podtrzymaniu relacji.

Z czasem, kiedy podróże lotnicze stały się powszechniejsze, Smulscy odwiedzali rodzinę
w Barcelonie, co było niezwykle pozytywnym przeżyciem dla Kazimierza, pozbawionego własnych bliskich przez zawirowania wojenne. Nigdy nie odwiedził Polski po wywiezieniu na przymusowe roboty do Niemiec.

Kazimierz Smulski zmarł 20 lutego 1997 r. i został pochowany na cmentarzu w Hawick.

 

[1] IPN GK 98/224, Amt des Distrikts Krakau [Urząd Dystryktu Krakowskiego 1939–1945], [Listy transportowe osób wysłanych na roboty przymusowe do m. Würzburg (LA Nürnberg)
z dnia 4.03.1940 r.].

[2] Por. Arolsen Archives, Kazimierz Smulski, https://collections.arolsen-archives.org/en/archive/79744516/?p=1&s=Smulski%20Kazimierz&doc_id=79744518 [dostęp online: 12.01.2021].

[3] Zob. C. Brzoza, Obóz szkoleniowy Polskich Kompanii Wartowniczych w Mannheim Käfertal (1945–1947), „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prace Historyczne” 2016, z. 1,
s. 159–183; Polskie Oddziały Wartownicze przy armii amerykańskiej w latach 1945–1989, red. M. Mazanek-Wilczyńska, P. Skubisz, H. Walczak, Szczecin 2016.