Pamiętamy

IPN Bi 719

Przekazujący: Zofia Wałuszko

Wśród darowizn przekazanych do Oddziałowego Archiwum IPN w Białymstoku w ramach projektu Archiwum Pełne Pamięci znajduje się kolekcja powierzona przez panią Zofię Wałuszko, która skontaktowała się z Archiwum w marcu 2020 r. Pokrótce opowiedziała
o przechowywanym zbiorze dokumentów i zaprosiła archiwistów IPN w celu obejrzenia
i włączenia go do zasobu archiwalnego Instytutu.

Właścicielką omawianej kolekcji była Zofia Klimkiewicz, która zmarła bezpotomnie, pozostawiając swoją spuściznę opiekującym się nią państwu Wałuszko.

Przekazane archiwalia dotyczą głównie dwóch osób, matki i córki: Jadwigi i Zofii Klimkiewicz.

Jadwiga Ewa Klimkiewicz de domo Glińska urodziła się 3 lipca 1876 r.[1] (część źródeł podaje rok 1880) w Kielmach (obecnie Litwa) jako córka Franciszka i Eweliny z Sawickich. Jej ojciec był zasłużonym działaczem Białostocczyzny – imał się różnych zawodów (farmaceuty, bankiera, publicysty), zasłynął jako działacz społeczny i pierwszy dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej. Jadwiga aktywnie brała udział w życiu społecznym. W 1901 r. została członkiem zarządu Towarzystwa Pomocy Biednym – Pań Opiekunek, które prowadziło kuchnię dla ubogich oraz ochronkę. Należała również do Miejskiej Rady Opiekuńczej[2]. W 1910 r. została właścicielką księgarni w Białymstoku przy ulicy Rynek Kościuszki 1 (do 1929 r.), zasłynęła z wydawania pocztówek przedstawiającymi stolicę Podlasia. Należała do Związku Księgarzy Polskich. Była również jedną z założycielek Stowarzyszenia Handlowo-Przemysłowego w Białymstoku.
Po pierwszej wojnie światowej zaangażowała się w działalność polityczną. W sierpniu 1919 r. weszła w skład wydziału wykonawczego Polskiego Komitetu Wyborczego jako skarbnik[3].
24 sierpnia zorganizowano wiec przedwyborczy, podczas którego głos zabrała Klimkiewiczowa,
a prasa referowała:

Pani Klimkiewiczowa, zwracając się do kobiet polskich, zachęcając je do wzięcia udziału w wyborach, mówiąc, że wielka przyszłość, jaką mamy przed sobą w naszej wolnej Ojczyźnie, zależy od kobiet. Bo kobieta to serce, bez którego społeczeństwo egzystować nie może. Obowiązkiem więc kobiet jest wykorzystać wszelkie środki, by wybrani radni zdolni byli i mogli spełnić swe zadanie należycie[4].

We wrześniu udało jej się zdobyć mandat radnej Rady Miejskiej[5] z listy Bloku 15, czyli „piętnastu organizacji kulturalno-oświatowo-dobroczynno-zawodowych”[6]. Klimkiewiczowa
w radzie pełniła funkcję sekretarza. Udzielała się w komisji kulturalno-oświatowej, kontynuowała działalność społeczną (między innymi jako przewodnicząca komisji opieki społecznej i ochrony pracy). W 1927 r. białostocka prasa informowała, że Klimkiewiczowa podjęła próby wystartowania w kolejnych wyborach samorządowych, gromadząc wokół siebie kobiety, jednak bezskutecznie:

[…] Klimkiewiczowa stara się o zjednoczenie urzędniczek biurowych, panienek
z telefonu i innych pracowniczek umysłowych w jedno ugrupowanie („Zrzeszenie Pracujących Polek”) i o fuzję tego „zjednoczenia” z Narodową Organizacją Kobiet.
Pol. Biały Krzyż i NOK już otrzymały w tym sensie propozycję od p. Klimkiewiczowej, lecz zabiegi p. Klimkiewiczowej poniosły fiasko… We śnie i w marzeniach widzi nasza „ojczyca miasta” fotel poselski…[7]

Przy sporej aktywności w życiu publicznym znalazła również czas na założenie rodziny.
9 listopada 1902 roku poślubiła Aleksandra Klimkiewicza (ur. 1872, syna Adama i Marii
z Jóźwiakowskich), farmaceutę[8], z którym przeprowadziła się najpierw do Drohobycza, następnie do Pińska, ponieważ tam otrzymał posadę kierownika apteki. Mieli dwoje dzieci: Marię (25.09.1904 – 12.05.1946) oraz Tadeusza (1908 – 2.08.1921). Dość szybko Jadwiga Klimkiewiczowa została wdową, jej mąż zmarł 23 grudnia 1908 r., o czym można znaleźć zawiadomienia w prasie:

Dn. 10 (23) grudnia roku ubiegłego w Pińsku zmarł na zapalenie nerek śp. Aleksander Klimkiewicz, były sekretarz zarządu Towarzystwa „Oświaty”. Na tym stanowisku okazał się gorliwym pracownikiem tak, że śmierć jego jest dużą stratą społeczną
i spowodowała w łonie zarządu wielką szczerbę[9].

Powyższe podaje w wątpliwość fakt, że Aleksander Klimkiewicz był ojcem trzeciego dziecka Jadwigi – córki Zofii, która urodziła się 23 września 1910 roku w Pińsku, choć katalog więźniów KL Majdanek podaje inny rok jej narodzin: 1907[10]. W 1925 r. ukończyła czteromiesięczny kurs sanitarny PCK w Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół” oraz odbyła praktykę w wojskowym szpitalu rejonowym w Białymstoku. Przed wojną pracowała jako księgowa w urzędzie. Na początku 1942 r. włączyła się w pracę w konspiracji, przybrała pseudonim „Alina” i została przydzielona do Wojskowej Służby Kobiet jako łączniczka. W lutym skierowano ją na dziesięciodniowy specjalny kurs łączności w Warszawie, następnie wróciła do Białegostoku
i przewoziła materiały ze Sztabu Obszaru do Komendy Okręgu w Brześciu nad Bugiem.
1 września 1942 r. razem z matką Jadwigą została aresztowana i osadzona w więzieniu
w Białymstoku, gdzie pełniła funkcję korytarzowej, pomagając w nawiązaniu i utrzymaniu kontaktu między zatrzymanymi (przekazywała grypsy). Po śledztwie, 31 lipca 1943 r., obie Klimkiewiczowe zostały przewiezione do obozu koncentracyjnego na Majdanku (Jadwiga otrzymała numer 135, Zofia 131) – tam Zofia była przydzielana do różnych czynności: najpierw w ogrodnictwie, potem pracowała jako sprzątaczka i pokojówka. W kwietniu 1944 r. obie zostały przetransportowane do KL Auschwitz (Zofia – numer 77312, Jadwiga – numer 78178). Zofia rozpoczęła pracę w komando porządkowym na placu, następnie została pielęgniarką
w bloku rewirowym 22. W sierpniu ciężko zachorowała na tyfus plamisty – po wyzdrowieniu została „nachtwachtą”, czyli nocną wartowniczką. Razem z matką doczekały w Auschwitz wyzwolenia. Zofia została jeszcze w obozie, gdzie od 1 czerwca do 22 września 1945 r. była pielęgniarką w szpitalu obozowym w zespole PCK. Następnie wróciły do Białegostoku.

Zarówno na Jadwigę, jak i Zofię bardzo źle wpłynęły przeżycia więzienne i obozowe. Zofia wróciła do pracy, natomiast Jadwiga w uznaniu dla swych zasług dla stolicy Podlasia otrzymała od Miejskiej Rady Narodowej honorowe zapomogi[11]. 12 maja 1946 r. spotkał je kolejny cios – w Łodzi w szpitalu zakaźnym zmarła Maria Wendorff de domo Klimkiewicz, żona Zygmunta. Sama Jadwiga zmarła w 1952 r. Zofia zaangażowała się w działalność organizacji kombatanckich, została uhonorowana Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Medalem 10-lecia Polski Ludowej. Zmarła w 1985 r. w Białymstoku.

Ofiarowana kolekcja obejmuje dokumenty i fotografie dotyczące nie tylko Jadwigi i Zofii Klimkiewicz, ale także Marii Wendorff. Zachowały się rękopisy i maszynopisy wspomnień ich obu z okresu wojny i okupacji oraz zbiór fotografii przedstawiających rodzinę Glińskich
i Klimkiewiczów.

 

[1] Zob. W. Wróbel, Od aptekarza do bibliotekarza. Nowa biografia Franciszka Glińskiego (17 XI 1850 – 22 XI 1926), „Rocznik Białostocki” 2014, s. 142; M. Żmijewska, Białostocka biznesmenka sprzed stu lat, https://bialystok.wyborcza.pl/bialystok/1,35241,4788591.html [dostęp online: 6.10.2020].

[2] Miejska Rada Opiekuńcza, „Dziennik Białostocki” 1919, nr 3, s. 4.

[3] Przed wyborami, „Dziennik Białostocki” 1919, nr 103, s. 2; Przed wyborami, „Dziennik Białostocki” 1919, nr 108, s. 3.

[4] Przed wyborami, „Dziennik Białostocki” 1919, nr 116, s. 2.

[5] Po wyborach. Skład Rady Miejskiej, „Dziennik Białostocki” 1919, nr 129, s. 1.

[6] Blok 15-tu, „Dziennik Białostocki” 1919, nr 117, s. 3.

[7] P. Klimkiewiczowa tworzy własną listę!, „Prożektor” 1927, nr 43, s. 5.

[8] Tytuł prowizora farmacji uzyskał w 1892 r., zob. Z uniwersytetu, „Kurier Codzienny” 1892,
nr 314, s. 2.

[9] Z prowincji, „Goniec Wileński” 1909, nr 8, s. 3. W stołecznym „Słowie” (1909, nr 26, s. 4) dodano informację w dziale Nekrologia, że był prowizorem farmacji i miał 36 lat.

[10] Zob. Więźniowie, http://www.majdanek.eu/pl/prisoners [dostęp online: 7.10.2020].

[11] Zob. „Protokoły posiedzeń Miejskiej Rady Narodowej” [1946], nr 17–28, s. 72 [3], [dostęp online: http://pbc.biaman.pl/dlibra/docmetadata?id=57370&from=publication, 7.10.2020].